Historie z życia wzięte ;)
Siemka,postanowiłyśmy że wpisy będą się pojawiać co tydzień w piątek, w różnych odstępach będą różne wpisy, a do tego postanowiłyśmy zrobić nową serię wpisów, będą to "Historie z życia wzięte", czyli będziemy wstawiać historie które się nam przydarzyły,ale oczywiście z dystansem ;)
PIERWSZA HISTORIA:
No więc, było to tak:
Z koleżanką szłyśmy po szkole do domu,nagle ona powiedziała
że musi wrócić do szatni bo zapomniała rękawiczek(a byłyśmy mniej więcej
z 5 metrów od szkoły) oczywiście zgodziłam się i czekałam na nią. Długo jej nie było.
Ale trudno,jak się mówi, niektórzy mają tak zwaną rułę i kolano. Minęło 15 minut, zaczęłam się
martwić. Podbiegam do szkoły, słyszę rozmowę:
-To co? Wywalamy ją?
-Nie wiem. Jest dobrą uczennicą
-Sądzę że ta szkoła nie jest dla niej
-Co masz na myśli?
-No bo nasza szkoła jest dla niej...inna
-Inna?
-Powinna mieć lepsze warunki.
i tutaj urwała się rozmowa,kiedy zauważyłam że moja koleżanka wychodzi.
Nauczyciele skończyli dyskutować, i szybko dobiegli do aut. Po drodze
opowiedziałam Kasi tę dyskusję nauczycieli. Obie byłyśmy ciekawe o kogo chodzi.
Następnego dnia na Polskim, pani dyrektor poprosiła mnie i Kasię na korytarz.
Możecie się domyśleć o co chodziło.
I taka ta historia, ja się nie zgodzilam bo lubię moją szkołę
I taka ta historia, ja się nie zgodzilam bo lubię moją szkołę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz